2012/05/18

Raz jeszcze o Łańcucie

...czyli "one day you will be old enough to start reading fairy-tales again".

Dzięki uprzejmości fundacji Mam Marzenia mamy możliwości podzielenia się z Wami nową porcją zdjęć z Łańcuta.
Wolontariusze Fundacji "zablokowali przycisk FIRE" na swoich aparatach i poszaleli jeśli chodzi o ilość robionych zdjęć. Nie mamy oczywiście nic przeciwko temu bo jak wiecie zawsze cierpimy na brak fotografów: wszyscy występują i nie ma kto robić zdjęć, a jak się już taki ktoś znajdzie to zawsze dostaje miejsce przy sprzęcie grającym. Tym razem nie możemy narzekać w tym temacie...ba możemy jedynie podziękować Fundacji Mam Marzenie za udostępnienie tak obszernego materiału zdjęciowego.
Zapraszamy zatem Was serdecznie do zapoznania z nim. 


oraz jeszcze jeden materiał filmowy z TV Rzeszów (start około 4:00)

2012/05/15

"I have a dream"

 ...czyli po prostu "MAM MARZENIE"
Każdy ma jakieś. Marzenie małej Marcelinki, w przeciwieństwie do naszych, spełniło się :)

Spełniło się dokładnie 12 maja na Zamku w Łańcucie, kiedy to Szkoła Fechtunku ARAMIS wraz z Fundacją Mam Marzenie zorganizowała dla 5-cioletniej Marcelinki z Rzeszowa bardzo ważne wydarzenie w Jej życiu. Marcelinka została Muszkieterką, tak jak sobie wymarzyła.  
Tego dnia wszystko na sprzyjało. Dotarliśmy do Łańcuta w godzinach przedpołudniowych przy pięknej pogodzie i przystąpiliśmy do przygotowań. Na Marcelinkę czekały konkursy sprawnościowe, w którym musiała się wykazać zręcznością i męstwem, lekcja fechtunku pod okiem Dowódcy Muszkieterów, pojedynek z Dowódcą Gwardii Kardynalskiej oraz niemałe wyzwanie bo uratowania Towarzysza Broni z rąk oprawców.
Do tego wszystkiego doszły również nasze pojedynki na Szpady i Rapiery z Lewakami, które zachwyciły Dziewczynkę, a na koniec oficjalne pasowanie na Muszkieterkę oraz wręczenie drobnym upominków w tym prawdziwego muszkieterskiego stroju (w tym miejscu bardzo dziękujemy fundacji Nomina Rosae za pomoc w tym temacie).
Po całym wydarzeniu czekał na wszystkich pyszny obiad w restauracji zamkowej oraz tort, a na koniec wspólne zwiedzanie zamku w Łańcucie. 

Wszystko wyszło rewelacyjnie, główna Bohaterka stała się prawdziwą Muszkieterką a dla nas była to możliwość spełnienia czyjegoś marzenia - w tak prosty dla nas sposób. Zaskoczeniem dla nas jest fakt, że sporo mediów towarzyszyło nam w tym przedsięwzięciu.
Napisali/powiedzieli o nas:


Co ciekawe doczekaliśmy się również wzmianki w TELE-EXPRESS'IE (minuta 7:23)

Jakbyście chcieli zobaczyć kilka naszych zdjęć z całego wydarzenia to znajdziecie je tutaj:


Majówka w Srebrnej Górze...

...czyli "lepiej jest spalić jedno miasto niż złorzeczyć ciemnościom".  
Napoleon nie złorzeczył... 
 
Swoją frustrację z powodu nie zdobycia Twierdzy Srebrnogórskiej wyładował w inny sposób. Oczywiście kontekst historyczny jest szerszy niemniej miasteczko Silberberg posłużyło jako pochodnia do oświetlenia wspomnianych ciemności. To było jednak 200 lat temu, dziś Srebrna Góra to świetne miejsce wypadowe aby poznawać magiczne zakątki Dolnego Śląska, a tych zakątków to "więcej niż drzew w tajdze" jak śpiewał niegdyś Jacek K. 
Dlatego też gdy okazało się, że tegoroczna majówka może się składać aż z 9 dni, pojechaliśmy dużą ekipą SFA do Srebrnej Góry wypocząć trochę od codzienności.Nie bylibyśmy sobą nie zabierając ze sobą całej naszej broni i strojów. Wieczorne treningi i pokaz walk szermierczych w Twierdzy były obowiązkowymi punktami programu. Ponadto poszwędaliśmy się po okolicach zaliczając:
- podziemne pohitlerowskie miasta
- kompanie różnych surowców
- kilka szczytów górskich (między innymi Góry Złote oraz Góry Bialskie)
- kilka pałaców i zamków itp.
- rekonstrukcje bitwy o Góry Sowie (Wehrmacht vs Armia Czerwona)

Dodatkowym atutem wyjazdu była również możliwość kolejnego spotkania się szermierzy Twierdzy Kraków i Twierdzy Wrocław. 
Poniżej znajdziecie mini, ale naprawdę mini galerię z wyjazdu. Sumarycznie, ze wszystkich aparatów, zrobionych zdjęć jest ponad 4000 jednak jak zawsze brakuje czasu na ich obróbkę. W związku z tym jak tylko się pojawią to dorzucę kolejne galerię, na chwilę obecną wystarczyć Wam musi ta jedna:



2012/04/20

Seminarium w Gdyni....

....czyli Horda z Północy rośnie w siłę.

W ostatni weekend w Gdyni odbyło się seminarium szermiercze poświęcone walce szpadą oraz szablą. Pierwszy dzień miał charakter techniczno-kondycyjny, w trakcie którego ćwiczących spotkała swego rodzaju niespodzianka. W pewnym momencie za oknem zaczął rozprzestrzeniać się ogień. Najprawdopodobniej grupka niesfornej młodzieży korzystając z sytuacji iż trawy dookoła podeschły postanowiła pobawić się zapałkami. Porwana z korytarza gaśnica nie była w stanie sprostać zadaniu i dopiero rozwinięcie węża z wodą pozwoliło na ugaszenie pożaru. Straż, która przyjechała na miejsce około 30 minut później już tylko dogaszała pogorzelisko.


Tradycyjnie po pierwszym dniu spotkaliśmy się wieczorem na piwie w Degustatorni – lokalu, który ma w stałej sprzedaży około 150 rodzajów piwa. Niestety najwyraźniej całodzienne ćwiczenia zbyt dały się we znaki uczestnikom ponieważ frekwencja była niższa niż w poprzednich latach.

Drugi dzień treningu był już bardziej dniem techniczno-teoretycznym. W drugiej połowie zajęć zostało także rozpoczęte omawianie walki rapierem z lewakiem, który mamy nadzieje od września na stałe zagości na Trójmiejskich salach treningowych. Tradycyjnie poświęciliśmy także uwagę Bartitsu czyli sztuce walki laseczką dżentelmeńską, lub jak niektórzy wolą mówić „walce pałką”.

Podsumowując tegoroczne seminarium szermiercze w Gdyni można uznać za bardzo udane. Uratowaliśmy szkołę oraz okoliczne działki przed spaleniem, poćwiczyliśmy i powalczyliśmy.

Do zobaczenia niebawem.





2012/02/26

Turniej Szermierczy w Piotrkowie

...czyli "THERE BE DRAGONS"

6:00 rano zadzwonił budzik, w sobotę (25.II) to niemal barbarzyńska godzina, a cóż było zrobić skoro o 10:00 planowaliśmy być w Piotrkowie Trybunalskim. Ta delegacja służbowa "zawodowej" ekipy Szkoły Fechtunku ARAMIS wiązała się ściśle z Turniejem Szermierczym z okazji 3-ich urodzin szkoły szermierki: DRAGONI Z PIOTRKOWA. Turniej odbywał się w 4 kategoriach: Szpady dworskiej, Szabli pojedynkowej, Rapiera z Lewakiem oraz Miecza Długiego. My startowaliśmy w 3 konkurencjach.



W tym miejscu chcielibyśmy podziękować organizatorom zarówno za zaproszenie, jak i za dobrą zabawę, którą nam zapewnili zarówno na planszy szermierczej, jak i poza nią (Panowie i Panie, tort był rewelacyjny !!!). Na turniej oprócz nas stawiły się ekipy z Łodzi a także nawet z Poznania. Łącznie około 30 zawodników, którzy skrzyżowali bronie w walce o medale we wszystkich kategoriach.
Ekipa SFA nie zawiodła, choć oczywiście zawsze może być lepiej. Nasi zawodnicy wywalczyli:
- srebro i brąz w kategorii Szpada Dworska
- złoto i brąz w kategorii Rapier z Lewakiem
Nasza ekipa nie wystartowała tym razem w kategorii Szabla Pojedynkowa, ale w zamian za to po raz pierwszy wystartowaliśmy w kategorii Miecz Długi i to z niezłym skutkiem. Niektórym zawodnikom, którzy pierwszy raz w życiu starli się z kimś w turnieju mieczowym udało się przejść eliminacje i zakwalifikować do drugiej rundy !!! To wielki sukces zważywszy na fakt, że zawodnikom z którymi się pojedynkowali Miecz nie jest obcy!!
W drugiej fazie zabrakło nam już doświadczenia, ale i tak jesteśmy dumni "z naszych". Być może nasi specjaliści od Szpady, Szabli i Rapiera zaczną również w przyszłości odnosić sukcesy również na Mieczu :)

Kto nie był, niech żałuje i niech czyta.

Tutaj znajdziecie krótki artykuł o całej imprezie.

2012/02/03

Weird fencing - czyli szermierka w krzywym zwierciadle

Niniejszym zdjęciem otwieram fotograficzną serię zdjęć dziwnych, których żadna, absolutnie żadna praca nóg nie uzasadnia. Tym razem przed Państwem wyrafinowane natarcie ze strony Tomasza. Można by rzec wielozwodowe. Co ciekawe zakończone sukcesem - Mateusz broni się nieudanym cięciem wyprzedzajcym wraz z obroną odległością. A wszystko to działo się we Wrocławiu całkiem niedawno, czyli w ostatni wtorek.

2012/01/07

Odejście LEGENDY...

...czyli "gdybyśmy dziś nadal walczyli na Rapiery, to chyba byłbym w tym dobry".
Te słowa należą do Boba Andersona, szermierczej legendy kina. Eksperta od układania choreografii walk w filmach, który nie tylko pomagał aktorom, ale występował jako postać drugoplanowa lub dubler.


Rok 2012 nie zaczął się niestety najmilej dla świata szermierki, ponieważ 1 stycznia zmarł Bob Anderson. Jeśli ktoś, przez dziwny przypadek, nie zna tej osoby poniżej znajdzie listę filmów do których Bob układał choreografię. Mimo kilku dobry układów w różnych dziełach filmowych, najbardziej zapamiętany został jego występ we wszystkich 3 pierwszych częściach "Gwiezdnych Wojen", gdzie oprócz przygotowania choreografii, grał Lorda Dartha Vadera w scenach walki - co możecie zaobserwować na zdjęciu ilustrującym ten wpis.
Lista kilku najbardziej znanych choreografii stworzonych przez Boba (lista nie jest bynajmniej kompletna):
  • "The New Hope" (Star Wars IV)
  • "Empire strikes back" (Star Wars V)
  • "The return of the Jedi" (Star Wars VI)
  • "Alatriste"
  • "The legend of the Zorro"
  • "Pirates of the Caribbean: The curse of the Black Pearl"
  • "Lord of the Rings" (wszystkie części)
  • "Die another day" (James Bond)
  • "By the sword"
  • "Highlander" (czyli seria w Polsce znana jako "Nieśmiertelny")
  • "Princess bride"
  • "Three Musketeers" (wersja Disney'a z 1993 roku)
  • "First knight" (w Polsce znane jako "Rycerz Króla Artura")
Poniżej znajdziecie 2 filmiki-kompilacje kilku pojedynków ułożonych przez Boba. Zapraszamy do przypomnienia sobie tych walk lub do nadrobienia zaległości !!







2011/12/23

Gdy krew się gotuje...


...czyli jak walczyć z "Nadciśnieniem"
Najlepiej Szpadą i to w krótkim dystansie !!
W ostatnim czasie nasz wrocławski Oddział odwiedziła ostatnio ekipa filmowa i "pokręciła" się trochę po sali. Ekipa należał od wrocławskiej telewizji TELKA i kręciła program "Nadciśnienie". Jest to program prezentujący co można zrobić ze sobą w wolnym czasie, kiedy rozpiera energia.

Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z materiałem filmowym jaki powstał o naszej szkole fechtunku. Przez najbliższym miesiąc dwa razy dziennie będzie on też wyświetlany w telewizji TELKA. Zapraszamy do wyrażania uwag, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych - tak abyśmy wypadli jeszcze lepiej następnym razem gdy znów będziemy w telewizji.

Film znajdziecie na razie na stronie Telewizji TELKA (niedługo będzie także dostępny na youtube).

Zapraszamy: "Nadciśnienie - Szkoła Fechtunku ARAMIS"

Będąc już przy tematach filmowych, warto przypomnieć że oddział krakowski również miał swoje 5 minut w telewizji, na kanale TVN Turbo w programie "Pojechany łikend"
Jeśli ktoś jeszcze nie zna tego materiału to poniżej okazja nadrobić braki:

Zapraszamy: "Pojechany łikend - Szkoła Fechtunku ARAMIS" (od około 15 minuty programu)