...czyli "zdradzę Ci dziś Sekret Zasłony Szóstej" A sekret ten brzmi "Źle postawiona zasłona szósta, NIE DZIAŁA", jutro poznasz Sekret Zasłony Ósmej. W kolejnym etapie szkolenia uczyliśmy się Tajemnic Odpowiedzi (źle wykonana odpowiedź...)
Lipiec 2010 to dwutygodniowy obóz Szkoły Fechtunku ARAMIS w Starym Sączu. Stary Sącz powitał nas wspaniałym transparentem "Witamy Uczestników Mistrzostw", odremontowaną salą treningową i...40 stopniowymi upałami. Z tym transparentem gospodarze internatu trochę przesadzili, jako że były to tylko zawody lokalne SFA (Mistrzostwa są zawsze na początku grudnia), ale i tak był to dla nas bardzo miły gest. Podobnie jak nowa sala treningowa. Jedyne na co mogliśmy narzekać to temperatura...dlatego też treningi odbywały się zwykle od 8:00 - 10:00 a potem od 19:00, czasem 20:00 do północy. Innej opcji nie było przy tych upałach.
Ze względu na obecność prawie całej kadry instruktorskiej SFA tegoroczny obóz oparł się głównie na lekcjach indywidualnych dla wszystkich uczestników. Każdy z uczestników otrzymywał minimum 2 lekcje indywidualne dziennie, a każdy z Instruktorów (oprócz otrzymania swoich przydziałowych 2 lekcji od innych Instruktorów) dawał 4 lekcje innym szermierzom. Metoda ta zdała egzamin, co zaowocowało tym, że obóz był niesamowicie techniczny.
W pierwszy weekend obozu odbyły się także zawody lokalne SFA, punktowane do Pucharu Polski. Ze względów testowych konkurencje: Szpady dworskiej i Szabli pojedynkowej odbyły się w plenerze, tak aby walki jeszcze bardziej przypominały prawdziwe pojedynki. Trzecia konkurencja: Rapier z Lewakiem odbył się już na sali treningowej (temperatury przekroczyły magiczne 35 stopni i rozgrywanie w plenerze tej, jakby nie patrzeć najbardziej męczącej konkurencji, byłoby koszmarem.
Pełne wyniki zawodów znajdą się niedługo na forum, tutaj poniżej znajdziecie tylko pierwsze miejsca:
Szpada Dworska:
1. Grzegorz Czarny
2. Filip Malawski
3. ---------------- (nie przyznano, ze względu na obopóla w pół-finale)
4. Artur Nowrot i Andrzej Oryński (pechowi obopól-owcy)
Szabla Pojedynkowa
1. Grzegorz Czarny
2. Marek Jeziorski
3. Maciej Gładysz
Rapier z Lewakiem
1. Marek Jeziorski
2. Grzegorz Czarny
3. Sebastian Dziadzio
Tradycją obozu jest także nocny LARP. Różne drużyny, odmienne cele, pełna fabuła (sojusze, zdrady, pieniądze, możliwość handlu, kilka sposobów na wygranie gry, czający się gdzieś w krzakach Potwór...) oraz bardzo dużo walki. Do dyspozycji mieliśmy teren całej szkoły (sala treningowa z pełnym wyposażeniem - barykady !!!) dwa boiska, bieżnia i mały kompleks leśny. Jako, że wygrać mogła tylko jedna drużyna, cele poszczególnych drużyn się często się wykluczały, istniała drużyna przeklęta której celem było nie wygrać samą grę, ale uniemożliwić zwycięstwo komukolwiek a wspomniany wyżej Potwór doskonale się bawił uśmiercając kolejnych graczy w mroku nocy gra trwała od północy do 4:00 nad ranem !!!
Innymi słowy kto nie był niech żałuje. Poniżej kompilacja zdjęć z obozu autorstwa Marcina. Zapraszamy do oglądania:
Galeria zdjęć z obozu dzięki uprzejmości Marcina, znajduje się pod poniższym linkiem:
Lipiec 2010 to dwutygodniowy obóz Szkoły Fechtunku ARAMIS w Starym Sączu. Stary Sącz powitał nas wspaniałym transparentem "Witamy Uczestników Mistrzostw", odremontowaną salą treningową i...40 stopniowymi upałami. Z tym transparentem gospodarze internatu trochę przesadzili, jako że były to tylko zawody lokalne SFA (Mistrzostwa są zawsze na początku grudnia), ale i tak był to dla nas bardzo miły gest. Podobnie jak nowa sala treningowa. Jedyne na co mogliśmy narzekać to temperatura...dlatego też treningi odbywały się zwykle od 8:00 - 10:00 a potem od 19:00, czasem 20:00 do północy. Innej opcji nie było przy tych upałach.
Ze względu na obecność prawie całej kadry instruktorskiej SFA tegoroczny obóz oparł się głównie na lekcjach indywidualnych dla wszystkich uczestników. Każdy z uczestników otrzymywał minimum 2 lekcje indywidualne dziennie, a każdy z Instruktorów (oprócz otrzymania swoich przydziałowych 2 lekcji od innych Instruktorów) dawał 4 lekcje innym szermierzom. Metoda ta zdała egzamin, co zaowocowało tym, że obóz był niesamowicie techniczny.
W pierwszy weekend obozu odbyły się także zawody lokalne SFA, punktowane do Pucharu Polski. Ze względów testowych konkurencje: Szpady dworskiej i Szabli pojedynkowej odbyły się w plenerze, tak aby walki jeszcze bardziej przypominały prawdziwe pojedynki. Trzecia konkurencja: Rapier z Lewakiem odbył się już na sali treningowej (temperatury przekroczyły magiczne 35 stopni i rozgrywanie w plenerze tej, jakby nie patrzeć najbardziej męczącej konkurencji, byłoby koszmarem.
Pełne wyniki zawodów znajdą się niedługo na forum, tutaj poniżej znajdziecie tylko pierwsze miejsca:
Szpada Dworska:
1. Grzegorz Czarny
2. Filip Malawski
3. ---------------- (nie przyznano, ze względu na obopóla w pół-finale)
4. Artur Nowrot i Andrzej Oryński (pechowi obopól-owcy)
Szabla Pojedynkowa
1. Grzegorz Czarny
2. Marek Jeziorski
3. Maciej Gładysz
Rapier z Lewakiem
1. Marek Jeziorski
2. Grzegorz Czarny
3. Sebastian Dziadzio
Tradycją obozu jest także nocny LARP. Różne drużyny, odmienne cele, pełna fabuła (sojusze, zdrady, pieniądze, możliwość handlu, kilka sposobów na wygranie gry, czający się gdzieś w krzakach Potwór...) oraz bardzo dużo walki. Do dyspozycji mieliśmy teren całej szkoły (sala treningowa z pełnym wyposażeniem - barykady !!!) dwa boiska, bieżnia i mały kompleks leśny. Jako, że wygrać mogła tylko jedna drużyna, cele poszczególnych drużyn się często się wykluczały, istniała drużyna przeklęta której celem było nie wygrać samą grę, ale uniemożliwić zwycięstwo komukolwiek a wspomniany wyżej Potwór doskonale się bawił uśmiercając kolejnych graczy w mroku nocy gra trwała od północy do 4:00 nad ranem !!!
Innymi słowy kto nie był niech żałuje. Poniżej kompilacja zdjęć z obozu autorstwa Marcina. Zapraszamy do oglądania:
Galeria zdjęć z obozu dzięki uprzejmości Marcina, znajduje się pod poniższym linkiem:


