Krakowski Obóz StacjonarnyWłaśnie zakończył się 5 dniowy obóz stacjonarny SFA w Krakowie. Letnie obozy są tradycją i legendą zarazem. Każdy kto przeżyje choć jeden, będzie miał co opowiadać dzieciom. Każdy kto nie przeżyje... cóż, ofiary są czasem konieczne. Zapewniają rozwój i postęp.
Wracając do obozu. Obozy zimowe to trochę większy problem niż letnie, bo różnie w poszczególnych miastach wypadają ferie, różny jest również harmonogram sesji na uczelniach. Tak, tak... może się to wydawać zaskakujące, a na nawet niepokojące, że Kursanci mają życie prywatne. Z czasem uda nam się zdławić ten ostatni ruch oporu, ale wbrew powszechnej regule SFA: "if the brutal force doesn't work, you probably don't use enough", w tym przypadku hołdujemy raczej innej zasadzie, wychodząc z założenia, że "zakulisowe manipulację są o wiele bardziej skuteczne niż tępa przemoc".
Wracając do obozu, trwał on tym razem od soboty do środy włączenie, skupiając się na takich zagadnieniach jak technika szpadowa i szablowa, walka bronią w krótkim dystansie, walka nożem oraz elementy walki wręcz.
A na koniec coś aby popsuć atmosferę :)
Przypominamy, że zbliża się egzamin dla grupy początkującej. Egzamin do grupy średniej.
Wybaczcie, musiałem :)
0 komentarzy:
Post a Comment