2010/02/16

Krakowski Turniej Szermierki Dawnej

...czyli Wędrowcze strzeż się Wice-mistrza Puginału !!!

Romantyczny, walentynkowy weekend Szkoły Fechtunku ARAMIS to występ w kategoriach Szpada i Puginał na Krakowskim Turnieju Szermierki Dawnej.

A czemu piszę, że romantyczny weekend? "Bo jak kochać to kochać, a jak się bić to się bić, a nie dzielić serca na dwoje..." a my hołdując tej zasadzie wystąpiliśmy w dwóch kategoriach na wspomnianym turnieju, organizowanym przez Stowarzyszenie Stanica Wymogiem były stroje dawne (ochraniacze, kaftany - cały sprzęt ochronny założony był pod strój dawny). Z tego też względu nie startowaliśmy w kategorii Szabla Pojedynkowa. Przeszywalnica czy kolczuga nie spełniają norm bezpieczeństwa określonych przez SFA a nie mogliśmy wystąpić w komplecie naszych szablowych ochraniaczy, ze względu na jego niehistoryczność. Z tego też powodu ograniczaliśmy się do Szpady i Puginału (sztylet).
Szermierze SFA Kraków nie zawiedli, o czym świadczą wyniki:
1) wszyscy "z naszych" dotarli MINIMUM do ćwierćfinałów w obu kategoriach
2) dodatkowo wywalczyliśmy miejsca w ścisłej czołówce:
- Wojtek - 1-sze miejsce w Puginale
- Sebastian 4-te miejsce w Szpadzie oraz 2-gie w Puginale
- Szatan 2-gie miejsce w Szpadzie

Mistrzem Puginału został War the Knifegod, członek grupy Blade Brothers, mocno zaprzyjaźniony z SFA, ponieważ prowadzi u nas treningi walki nożem.

Dziękujemy Organizatorom i zawodnikom wszystkich szkół i grup za możliwość zmierzenia się na planszy i posparowania po zawodach. Mamy nadzieję, że takich zawodów będzie więcej.
Poniżej znajdziecie galerie zdjęć z turnieju:

Galeria Basia + Galeria Kasia + Galeria Maciek

Dla ciekawych pochodzenia ostatnich zdjęć z galerii Kasi powiem tylko, że jest to zapis przerażającej historii Wędrowca, który osamotniony kroczył ciemnym lasem, brodząc w śniegu po kolana w poszukiwaniu Wiedzy i Potęgi. Uzbrojony w Święty Ogień i Szable musiał stoczyć wiele straszliwych pojedynków ze Strażnikami Potęgi, aby na końcu swej drogi stanąć w kręgu z pochodni, naprzeciw najgorszego z Demonów - Arcymistrz Zła. Chwyciwszy Rapier z Lewakiem Wędrowiec stoczył najcięższą ze swych walk, gdyż z kręgu mógł wyjść tylko jeden z nich... ale nie mówcie nikomu, że Wam o tym powiedziałem. Ci którzy byli świadkami tych zdarzeń przepadli bez śladu a nie chcę aby Was, drodzy Czytelnicy, spotkał taki sam los. Niech to co się wydarzyło w lasach Zewnętrznych Rubieży Twierdzy SFA Kraków zostanie przemilczane ponieważ "niektóre tajemnice lepiej pozostawić nierozwiązane"


Na koniec zapis finałowej walki w kategorii Puginał (sztylet)
War the Knifegod vs Seba-san

3 komentarzy:

Aramis said...

Gratulacje :-).

Michał said...

Zwycięzcom gratulujemy, Wędrowcowi sto lat ;-)

Aramis said...

Sto lat ciężkich robót w kamieniołomach!!! Znaczy treningów ciężkich sto lat...