2012/02/26

Turniej Szermierczy w Piotrkowie

...czyli "THERE BE DRAGONS"

6:00 rano zadzwonił budzik, w sobotę (25.II) to niemal barbarzyńska godzina, a cóż było zrobić skoro o 10:00 planowaliśmy być w Piotrkowie Trybunalskim. Ta delegacja służbowa "zawodowej" ekipy Szkoły Fechtunku ARAMIS wiązała się ściśle z Turniejem Szermierczym z okazji 3-ich urodzin szkoły szermierki: DRAGONI Z PIOTRKOWA. Turniej odbywał się w 4 kategoriach: Szpady dworskiej, Szabli pojedynkowej, Rapiera z Lewakiem oraz Miecza Długiego. My startowaliśmy w 3 konkurencjach.



W tym miejscu chcielibyśmy podziękować organizatorom zarówno za zaproszenie, jak i za dobrą zabawę, którą nam zapewnili zarówno na planszy szermierczej, jak i poza nią (Panowie i Panie, tort był rewelacyjny !!!). Na turniej oprócz nas stawiły się ekipy z Łodzi a także nawet z Poznania. Łącznie około 30 zawodników, którzy skrzyżowali bronie w walce o medale we wszystkich kategoriach.
Ekipa SFA nie zawiodła, choć oczywiście zawsze może być lepiej. Nasi zawodnicy wywalczyli:
- srebro i brąz w kategorii Szpada Dworska
- złoto i brąz w kategorii Rapier z Lewakiem
Nasza ekipa nie wystartowała tym razem w kategorii Szabla Pojedynkowa, ale w zamian za to po raz pierwszy wystartowaliśmy w kategorii Miecz Długi i to z niezłym skutkiem. Niektórym zawodnikom, którzy pierwszy raz w życiu starli się z kimś w turnieju mieczowym udało się przejść eliminacje i zakwalifikować do drugiej rundy !!! To wielki sukces zważywszy na fakt, że zawodnikom z którymi się pojedynkowali Miecz nie jest obcy!!
W drugiej fazie zabrakło nam już doświadczenia, ale i tak jesteśmy dumni "z naszych". Być może nasi specjaliści od Szpady, Szabli i Rapiera zaczną również w przyszłości odnosić sukcesy również na Mieczu :)

Kto nie był, niech żałuje i niech czyta.

Tutaj znajdziecie krótki artykuł o całej imprezie.

2012/02/03

Weird fencing - czyli szermierka w krzywym zwierciadle

Niniejszym zdjęciem otwieram fotograficzną serię zdjęć dziwnych, których żadna, absolutnie żadna praca nóg nie uzasadnia. Tym razem przed Państwem wyrafinowane natarcie ze strony Tomasza. Można by rzec wielozwodowe. Co ciekawe zakończone sukcesem - Mateusz broni się nieudanym cięciem wyprzedzajcym wraz z obroną odległością. A wszystko to działo się we Wrocławiu całkiem niedawno, czyli w ostatni wtorek.